Grove Investment to banda oszustów
Grove Investment to banda oszustów, którzy żerują na ludzkiej chęci dbania o planetę i portfel jednocześnie. Wkręcili mnie w jakieś rzekome eko-obligacje i farmy wiatrowe, które miały być bezpieczniejsze od lokaty w banku. Przez parę miesięcy byłem zachwycony, bo ich platforma codziennie pokazywała nowe zyski, więc w przypływie euforii dopłaciłem jeszcze kilkanaście tysięcy złotych z oszczędności życia. Wszystko pękło jak bańka mydlana, kiedy przyszło do wypłaty środków na pilny remont. Nagle usłyszałem, że moje fundusze są zamrożone w ramach jakiejś mitycznej procedury sprawdzającej i muszę wpłacić dodatkowe zabezpieczenie, żeby w ogóle odblokować kanał płatniczy. Kiedy zacząłem drążyć temat i pytać o konkretne dokumenty, mój opiekun po prostu mnie wyśmiał i rozłączył się, a dostęp do panelu inwestora wygasł następnego dnia. Byłem zdruzgotany, bo zostałem kompletnie z niczym, a firma nie odpowiadała na żadne wezwania. Na szczęście nie poddałem się i trafiłem na fachowców, którzy od lat siedzą w temacie ścigania takich pseudobrokerów i wiedzą, jakich argumentów użyć, żeby odzyskać kasę. Dzięki ich determinacji i znajomości procedur bankowych udało się odkręcić te transakcje i odzyskałem to, co te hieny chciały mi zabrać na amen. Jeśli też was tak urządzili w Grove Investment, to nie zwlekajcie ani dnia dłużej, tylko uderzajcie do nich pod numer 7/8/3sprawdź/29/9/to/7/6/2 bo to jedyna realna droga, żeby nie zostać z ręką w nocniku. Nie dajcie im się zastraszyć tymi ich wymyślonymi prowizjami, trzeba walczyć o swoje twardo i profesjonalnie zanim całkiem zwiną się z rynku.







