Zdarzają się wpadki, ale firma dba o wizerunek i relacje z klientami, więc stara się te pomyłki niwelować
Na początku mojej „przygody” z Trivago wszystko było OK. Wybrany apartament okazał się taki jak na zdjęciach, rezerwacja przebiegła sprawnie a cena pobytu w wybranym hotelu faktycznie była najlepsza z dostępnych i generalnie byłem zadowolony z pobytu w Amsterdamie. Zachęcony pozytywnym doświadczeniem wyjeżdżając do Barcelony skorzystałem ponownie z Trivago oraz ich nowej funkcji wyboru hotelu/apartamentu w ustalonej odległości od wybranego miejsca. Po wybraniu z dostępnych na mapie lokalizacji, tej najbardziej pasującej oferty, zostałem przekierowany na stronę partnera gdzie sfinalizowałem transakcję. Niestety w potwierdzeniu rezerwacji otrzymałem adres zarezerwowanego apartamentu, który nie pasował całkowicie do miejsca, które wybierałem. Finalnie okazało się, że w usłudze Trivago był jakiś błąd, który spowodował, że zaprezentowano mi ofertę w innej lokalizacji. Ponieważ rezerwacji nie mogłem odwołać, otrzymałem od Trivago, propozycję rekompensaty za ich błąd zwrot 50% kosztów za dokonaną rezerwację, pod warunkiem faktycznego jej wykorzystania. I wszystko wyglądało dobrze do momentu mojego powrotu – przesłałem do Trivago dokumenty potwierdzające mój pobyt w Barcelone… lecz pomimo kilku prób nawiązania kontaktu, nikt mi nawet nie raczył odpowiedzieć. Zniesmaczony taką sytuacją zamieściłem w serwisie Trustpilot opinię wraz z odpowiednim opisem zaistniałej sytuacji, i proszę sobie wyobrazić moje zdziwienie, gdy po około dwóch dniach otrzymałem z biura obsługi klienta Trivago maila z przeprosinami. Generalnie otrzymałem informację, że jeden z pracowników firmy Trivago nie popisał się (bez wdawania się w szczegóły) a po ponownym rozpatrzeniu sprawy od nowa, z uwagi min. na fakt, iż cała ta sprawa trwała prawie 2,5 miesiąca otrzymałem zwrot 100% kwoty, którą zapłaciłem za pobyt w zarezerwowanym poprzez ich portal apartamencie w Barcelonie (w miejscu nie do końca przeze mnie wybranym). Generalnie wnioski odnośnie firmy Trivago są dwa: po pierwsze szkoda, że ktoś dał ciała (począwszy od błędu w rezerwacji, a skończywszy na początkowym unikaniu odpowiedzialności), a drugi jest taki, że jednak firma poczuwa się do swojego wizerunku i stara się o niego dbać, a opisana sytuacja najwyraźniej zaistniała ze względu na tzw. "czynnik ludzki”, więc chyba jednak można polecić ich usługi.
24 lipca 2017
Opinia niezależna