Can Calistro
Jeśli chodzi o firmę Hamerti, to niestety nie mam o niej najlepszego zdania – do dziś nie wiem, za co dokładnie byli odpowiedzialni. Willę zarezerwowaliśmy z dużym wyprzedzeniem, a po kilku miesiącach otrzymałam telefon z informacją, że nie będzie dostępna z powodu remontu. Powiedzieli ze sprawa jest przekazana do Booking i że on znajdzie nam alternatywne zakwaterowanie.
Ku mojemu zaskoczeniu, przesłana „nowa” oferta dotyczyła... tej samej willi, którą wcześniej zarezerwowaliśmy. Do końca nie wiedzieliśmy, o co dokładnie chodzi – i czy rzeczywiście trafimy do domu ze zdjęć. Na szczęście okazało się, że wszystko się zgadzało. Willa była dokładnie taka jak w ofercie – pięknie położona, z widokiem na góry, basenem i kortem tenisowym.
Na miejscu powitał nas właściciel z wnuczką oraz sąsiad. Wszyscy byli bardzo mili i pomocni – pokazali nam dom i wszystko dokładnie wyjaśnili. Jeden z pokoi (z prywatną łazienką) znajduje się z przodu domu. W głównej części willi mieści się salon, kuchnia, druga łazienka oraz trzy sypialnie. Od strony basenu znajduje się osobne pomieszczenie z zamrażarką, pralką i suszarką, a także dodatkowa toaleta z prysznicem.
Choć willa miejscami wymaga drobnego remontu, nie zamienilibyśmy jej na żadną inną. Jesteśmy bardzo wdzięczni za wszystkie udogodnienia: świeże jajka, migdały prosto z drzewa oraz pyszne wypieki z pobliskiej piekarni, które dostarczali opiekunowie domu. Czuliśmy się naprawdę rozpieszczani.









