Czy wy jesteście stabilni emocjonalnie
Czy wy jesteście stabilni emocjonalnie? Pięć dni minęło zanim wysłaliście te obsrane buty. Przyszly używane, ktoś w nich chodził cały miesiąc, są przepocone, podeszwy mają powbijane kamyki, bród, syf, kiła i mogiła... Czekałam tydzień żeby dostać takie gó.wno? Tylko nasrać do nich. Wstydzilibyście się. Zero szacunku do klienta, żądam wysłania butów mi za darmo za to, że muszę się z wami użerać. Nie wiem co za idiota to pakował ale buty były włożone w pudło przeznaczone na trzy pary butów, przez co pudło z butami latało w środku i pudełko jest zniszczone. Dzwoniłam na infolinę i Pani zaproponowała 20% rabatu, włóżcie sobie ten rabat w dupę. Mogłabym zapłacić drugie tyle ale żeby się nie męczyć z wami. Wasza firma to Patologia, mam nagrane jak wyciągam buty z pudełka, zawsze nagrywam zamówienia od was bo nigdy nie wiadomo co się spotka w środku. Szokujące. Wy weryfikujecie w jakim stanie ludzie wam zwracają buty? Wy weryfikujecie buty zanim je wyślecie? Zatrudniacie ludzi niepełnosprawnych? Kończę współpracę z wami, za każdym razem same problemy są z wami. Zamówiłam od was te obsrane buty w sobotę, przyszły we czwartek, zamówiłam również ubrania z Chin w niedzielę, dzień później I przyszły szybciej niż wasze gówniane buty z Polski do Polski... Jak zwykle problemy z polaczkami obsranymi. W zimę odsyłałam buty trzy razy bo trzy razy przyszły rozjebane, dopiero za czwartym się udało gdy zamówiłam do sklepu, ale też były średnie jednak nie miałam wyboru bo już usiłowałam od miesiąca zakupić buty od was, odmarzły mi stopy więc wzięłam rozjebane. To jest chyba jedyny sposób w jaki zarabiacie, ludzie potrzebują butów na już i biorę noszone... wstydzilibyście się wysyłać takie coś, to jest skurwesyńtwo. Rządam rekompensaty, potrzebuje butów natychmiast. Za zepsute nerwy powinniście mi wysłać za darmo. Tymczasem zamówię od producenta drożej, wolę dopłacić niż się z wami męczyć, skurwesyny. Mam nadzieję, że padniecie i będziecie bezrobotni, pluję na was.
25 kwietnia 2024
Opinia niezależna