Dyrektor
Dyrektor, który ma środki, aby zaprosić tego tenisistę do swojego domu albo do eleganckiej, ekskluzywnej restauracji i zdobyć tyle czapek, wybiera wyrwanie nędznego kawałka materiału przed dzieckiem, które ma trzy razy jego taille!
Co za szlachetność, co za odwaga…
Gdybym była twoją żoną, zażądałabym rozwodu.
Ale ona jest chyba wciąż z tobą — albo dla pieniędzy, albo dlatego, że jest sama też szakalką.








