Zdecydowanie odradzam wynajem samochodu…
Zdecydowanie odradzam wynajem samochodu w Weego. Firma ta stosuje niedopuszczalne metody, których celem jest przywłaszczenie sobie całej kaucji klienta. W moim przypadku bezprawnie zatrzymali 3100 zł za usterki, które albo nie istniały, albo których koszt naprawy stanowił ułamek tej kwoty.
Dlaczego warto omijać z daleka?
Szukanie usterek celowo: Po zwrocie pracownik od razu wskazał trzy usterki. Pierwszą mieliśmy na zdjęciu z wynajmu – dopiero po okazaniu dowodu wycofał reklamację. To dowodzi ich złych intencji.
Niewidoczne rysy: Druga „rysa” okazała się zwykłym brudem. Nawet po umyciu i osuszeniu miejsca pracownik upierał się, że coś widział. Nawet gdyby była tam mikrorysa (niewidoczna gołym okiem), koszt jej usunięcia prostym polerowaniem („one-step”) byłby symboliczny, około 50-100 zł, a nie kilka tysięcy!
Odprysk na szybie (tzw. „oczko”): Firma żąda zapłaty za wymianę całej szyby z powodu mikroskopijnego odprysku po stronie pasażera. Uszkodzenie jest mniejsze niż moneta dwuzłotowa i znajduje się ponad 10 cm od krawędzi. Takie uszkodzenie naprawia się specjalną żywicą w 20 minut za około 150-250 zł. Twierdzenie, że szyba wymaga wymiany, to kompletne kłamstwo.
Zabrali nam 3100 zł, podczas gdy rzeczywisty koszt naprawy (o ile w ogóle byłaby konieczna) nie przekroczyłby 500 zł. To rażące naciąganie turystów. Korzystałem wcześniej z usług Weego w Gdańsku i było absolutnie w porządku, ale ten dział to zupełnie inna, nieuczciwa historia. Ostrzegam wszystkich – przeczytajcie negatywne opinie i wierzcie im, bo są w 100% prawdziwe!
9 kwietnia 2026
Opinia niezależna