Brak rzetelnej informacji o dostępności
W dniu 19 października postanowiłem wymienić grzejnik na ładniejszy i bardziej praktyczny, internet skierował mnie na stronę grzejników terma, dobierając odpowiednie parametry wybrałem grzejnik, przeczytałem informacje i dostępność kliknąłem zakup i zapłaciłem za towar zgodnie z informacją w kwocie 1765zł. W tym dniu wymontowałem 2 letni grzejnik który oddałem sąsiadowi i zadowolony z siebie uzbroiłem się w cierpliwość w oczekiwaniu na dostawę. Wieczorkiem odczytałem wiadomość z godz. 16.55 że zamówienie potwierdzone i że prosimy o dokonanie wpłaty itd. nic na temat że mam oczekiwać na dostawę. w dniu 20.10.20r otrzymałem informację że mam wybrać połączenie i różnego typu propozycje z linkami nie byłem zainteresowany więc odpisałem że podłączenie nie ma znaczenia i że posiadam własny zestaw zaworów i uzbroiłem się w cierpliwość. Na stronie była dostępność, zamówienie opłacone więc żaden problem. Mijały dni i nic, a ja postanowiłem kupić jeszcze 3 grzejniki ale zmieniłem miejsce, po paru dniach te 3 grzejniki przyszły a od Termy nie. w dniu 2 listopada wysłałem zapytanie i otrzymałem odpowiedz że realizacja przewidziana jest na połowę grudnia, faktycznie wróciłem do wcześniejszej informacji z różnymi linkami i propozycjami które uznałem za zupełnie nieprzydatne dla mnie śmieci i znalazłem pod koniec zdanie że czas oczekiwania to 6-8 tygodni po czym propozycja zakupu 5 maseczek i 0,5l płynu za jedyne 80 zł. Nie napisze jak się poczułem po tej informacji ale cóż jestem Polakiem którego każdy doświadcza więc postanowiłem cierpliwie poczekać. połowa grudnia miliła i następne dni które które obniżały moją odporność na wzbierającą wściekłość. W dni 21 grudnia pozwoliłem sobie zadzwonić do firmy, i cóż słyszę ano że trzeba czekać do połowy stycznia 2021 r. miły pan zapewnił że będzie to 15 stycznia. PYTAM sam siebie, kim ja jestem czyżby takim robakiem za którego niektórzy mają nas Polaków z którymi nie można się liczyć, dlaczego termasklep tak nas Polaków traktuje. wyrwać kasę i niech sobie Polaczek poczeka, a wystarczył podać informację że czas oczekiwania taki a taki na stronie przed zakupem, ale nie bo przecież Polaczek by nie zamówił i nie zapłacił. Kiedy w końcu przyjdzie czas że będziemy traktowani jak przystało na europejczyka, czy to by była dla Was jakaś ujma podać rzetelną informację przed zakupem że grzejnik nie jest dostępny ale można go zamówić tylko trzeba czekać . Posiadam też działalność i nie godzę się aby mnie ktoś rzeźbił na kasę i obracał moimi pieniędzmi przez 3 miesiące, a tak, moimi pieniędzmi bo dopóki nie otrzymam towaru to kasa jest moja, tylko korzyści z jej obrotem nie należą do mnie, nie godzę się na to ja i inni moi rodacy w mojej własnej Ojczyźnie. A fe nieładnie, myślę że moje doświadczenie pozwoli innym na podjęcie swoich decyzji.
Pozdrawiam
21 grudnia 2020
Opinia niezależna