Odradzam ptasią Zatoke w Augustowie
Ptasia Zatoka – Domek Dudek, sierpień 2025
Przyjechaliśmy w niedzielę do domku, który niestety nie był dobrze posprzątany. Na obu piętrach, w każdym rogu całego domu znajdowały się pajęczyny – i to nie świeże, lecz takie, które musiały być tam od dawna.
Po podłączeniu się do Wi-Fi pojawił się komunikat operatora PLAY, że nie ma już dostępnych gigabajtów. Zadzwoniłem pod numer podany do zgłaszania problemów – nikt nie odebrał. Na głównym numerze odezwała się kobieta, która odpowiedziała: „A nie czytał Pan instrukcji, do kogo należy dzwonić w razie problemów?”
Później oddzwonił mężczyzna i podał mi hasło do innej sieci. Niestety, zasięg tego Wi-Fi prawie nie docierał do domku – sygnał był bardzo słaby, najczęściej tylko jedna kreska.
W domku brakowało ręczników kuchennych, papieru kuchennego i podstawowych przyborów kuchennych. Według słów pani z obsługi, te rzeczy powinny tam być. Dowiedziałem się o tym dopiero w piątek, kiedy dzwoniłem w sprawie wymeldowania. Z powodu pogody zdecydowaliśmy się wyjechać dwa dni wcześniej. Zadzwoniłem ponownie, poinformowałem o wyjeździe i wspomniałem o problemach ze sprzątaniem i internetem – podkreślając, że nie chodzi o pieniądze, a jedynie o informację.
Godzinę później oddzwonił ten sam mężczyzna, który podał mi kod do Wi-Fi (odpowiedzialny za sprzątanie wraz z żoną – w praktyce sprząta ona, a on siedzi na tarasie z telefonem). Zaczął mnie agresywnie pouczać, twierdząc, że domek był czysty i że w lesie zawsze są pająki. Nie pozwolił mi prawie nic powiedzieć i odłożył słuchawkę, wcześniej dodając, że „na pewno mam pajęczyny pod własnym łóżkiem w domu”!
Ponownie zadzwoniłem na główny numer. Pani była wyraźnie zszokowana i kilkukrotnie przepraszała. Obiecała, że właściciel skontaktuje się ze mną pięć dni później, w środę. Pomimo moich ponagleń – nigdy to się nie wydarzyło.
To była ich szansa, aby przeprosić i rozwiązać sprawę – np. zwalniając tego mężczyznę, który zachował się w sposób skandaliczny. Nigdy wcześniej nie spotkałem się z czymś podobnym, a rocznie mam ponad 150 noclegów w różnych miejscach.
Obojętność, brak kultury i skandaliczne zachowanie. Nie polecam nikomu! Trzymajcie się z daleka od tego miejsca. Jedyną instytucją, która powinna tu przyjechać, jest urząd skarbowy – bo nigdy nie otrzymałem faktury za pobyt, który kosztował 4700 zł za 7 dni.

