Jest na nich sposób
There is a way to get your money back. But only if you paid by card. Reach out to your bank, each bank has got a procedure to protect their clients whenever they deal with frauds like blaroken. First you should make complaint to blaroken, send few emails every 3 or four days to get a proof you 've been trying to solve it on your own. Remember you probably have only got 3 months to take any action , otherwise your bank is not going to help you.
Is better to cancel the order rather than waiting superlong and get rubbish.This is what I did and got my money back. Anyway after you make complaint to your bank and provide copy of emails sent etc , the bank submits this case to card issuer (Visa, Mastercard) legal department and they reach out to the vendor to ask for explanation.If they don't get back with reasonable one they get a credit assigned to their bank account and you get your refund. It happend to me twice and all of them were successful, so recomend to take advantage of clients protection programm at your bank.
Jest na nich sposób. Przecztajcie jak ja otrzymałam zwrot.
Zamówione, OPŁACONE KARTĄ i cisza. Po przeczytaniu opinii i ciągle wydłużającym się czasie realizacji zamówienia, postanowiłam z niego zrezygnować, informując blaroken mailowo o mojej decyzji. Oczywiście oferowali kupony na dziwnie wysokie kwoty, żebym tylko nie rezygnowała. W końcu przyjęli do wiadomości, że rezygnuję. Przesłali kilka maili, że uruchamiają proces zwrotu i za 7 dni dostanę pieniądze z powrotem. Po 5 czy 6 tygodniach, po kolejnym mailu typu "gdzie moje pieniądze" usłyszałam, że niestety ale czas na dokonanie zwrotu się skończył :D :D Wiedząc, że każdy z banków ma procedurę ochrony klientów skorzystałam z niej. Ale trzeba pamiętać bank pomoże tylko i wyłącznie wtedy, gdy zapłacimy kartą za zamówienie, nie liczy się przelew, czy gotówka. Obojętnie czy sprzedawca jest z Koziej Wólki czy Alaski. Przy takiej procedurze musimy udowodnić, że już kontaktowaliśmy się z nieuczciwym sprzedawcą i sami próbowaliśmy rozwiązać zaistniałą sytuację. Czyli należy przesłać wszystkie maile, regulamin sklepu , itd. jeśli spełnimy te wymagania bank przekazuje sprawę działowi prawnemu wydawcy karty czyli Visa, Mastercard itp. Po przeanalizowaniu dostarczonych dokumentów dają sprzedawcy chyba tydzień na odniesienie się do całej sytuacji, jeśli nie odpowiedzą lub ich tłumaczenie nie ma sensu, to pięknie księgują kwotę z "-" na ich kocie i z "+" na naszym. Ja skorzystałam z tego programu ochrony klientów dwukrotnie i zawsze z sukcesem.Mam nadzieję, że pomogłam. Pamiętać należy, że czas na złożenie reklamacji w banku to chyba tylko 3 miesiące. Pamiętajcie, płacimy kartą a nie przelewem.
14 marca 2022
Opinia niezależna