Jestem bardzo rozczarowana wizytą
Jestem bardzo rozczarowana wizytą. Prosiłam o podcięcie włosów o około 2 cm, a zostały skrócone o 5–6 cm i mocno przerzedzone na długości oraz końcach. Straciły dużo objętości i nie układają się tak jak wcześniej.
Najgorzej wyglądają pasma z przodu, przy twarzy są nadmiernie przerzedzone, wyglądają na poszarpane i nie tworzą spójnego kształtu. To nie jest dla mnie tylko kwestia krótszych włosów. Zmienił się sposób, w jaki fryzura otacza moją twarz, a przez to cały mój wygląd niestety na niekorzyść. Wcześniej lubiłam swoje włosy, a teraz czuję się z tą fryzurą bardzo źle.
Pani, która mnie strzygła, nie mówiła po polsku na tyle, żebyśmy mogły się porozumieć. Zamiast upewnić się, że rozumie moją prośbę, dopytać lub poprosić kogoś o pomoc w tłumaczeniu, wykonała strzyżenie według własnej interpretacji. Nie wyraziłam zgody na tak duże skrócenie ani przerzedzenie włosów.
Długo dbałam o ich długość i objętość. Efekt tej wizyty jest daleki od tego, o co prosiłam, a odzyskanie wcześniejszego wyglądu wymaga czasu. Proszę unikać salonu zwłaszcza w Arkadii i pani Natalii.








